Daleko w świat

Borders are open, now open your mind

Jak się spakować

Jak się spakować

Temat podróżnego pakowania się może wydać się błahostką, banałem. Ale jeśli ktoś ma doświadczenie podróżnicze, przebył pewną ilość kilometrów na piechotę i może coś na podstawie własnych obserwacji powiedzieć, to założę się, że zgodzi się z tezą, że poprawne spakowanie plecaka, to PODSTAWA. W dzisiejszych czasach dostępność sprzętu turystycznego jest ogromna, a jedynym problemem możeWięcej oJak się spakować[…]

Lęk przed podróżą

Lęk przed podróżą

Dlaczego się boisz? Nie boisz się? To uciekaj, nie masz czego szukać w tym artykule;) Jeśli jednak dopadł Cię kiedyś strach przed podróżą, to zapraszam dalej. Zakładam, że czytałeś już poprzedni wpis o realizacji marzeń. Nie? Znajdziesz go TUTAJ. Masz swoje marzenie, wiesz, czego chcesz, dokąd zmierzasz. Ale nagle pojawia się strach. Czasami przelotny, aWięcej oLęk przed podróżą[…]

Jak zorganizować własną wyprawę

Jak zorganizować własną wyprawę

Wielu osobom wydaje się, że organizacja własnego wyjazdu, to coś bardzo skomplikowanego. Masa załatwiania, dowiadywania się. Często nieznajomość tematu organizacji powoduje, że od razu rezygnujemy z tego typu przedsięwzięcia, zlecając jego wykonanie biuru podróży lub innej firmie, zajmującej się przygotowaniem planu i zapewnieniem wszystkich wygód. Oczywiście jest to też sposób spędzenia wolnego czasu, choć osobiścieWięcej oJak zorganizować własną wyprawę[…]

Motywacja do podróży

Motywacja do podróży

Czułeś kiedyś całym sercem chęć zrobienia czegoś? Tak, żeby rzucić wszystko co w tej chwili robisz, odłożyć wszystko na bok i zająć się tą jedną rzeczą? Jeśli tak, to znaczy, że byłeś naprawdę zmotywowany. Problem w tym, że nieczęsto czuje się tak silną chęć zrobienia czegoś. Ludzie pytają mnie skąd biorę motywację do podróżowania, odkrywania.Więcej oMotywacja do podróży[…]

Orla Perć

Orla Perć

Wpis ten to moje wspomnienie z młodości 😉 W 2004 roku zadzwoniła do mnie znajoma i zaproponowała wspólny wypad w Tatry. Wcześniej chodziliśmy po Beskidach, wiedziałem, że mamy podobne tempo więc się zgodziłem. Nigdy wcześniej nie byłem w Tatrach, nie miałem tez pojęcia „z czym to się je”. Ale Patrycja była bardziej doświadczona, więc onaWięcej oOrla Perć[…]

Rowerem wzdłuż Bałtyku

Rowerem wzdłuż Bałtyku

w 2017 po powrocie z Głównego Szlaku Beskidzkiego miałem jeszcze trochę urlopu. Moje nogi były mocno uszkodzone, ale odkryłem, że niezbyt czuję otarcia i brak paznokci kiedy jeżdżę rowerem. Nie namyślałem się długo, zadzwoniłem do znajomej i już następnego dnia byliśmy z rowerami, namiotem i pogodą ducha w Szczecinie. Nie będę pisał codziennej relacji zWięcej oRowerem wzdłuż Bałtyku[…]

Czerwonym szlakiem GSB. Wołosate – Iwonicz

Czerwonym szlakiem GSB. Wołosate – Iwonicz

W czerwcu 2017 pada pomysł – jedziemy na Główny Szlak Beskidzki. Mija kilka dni i okazuje się, że z całej ekipy ludzi stuprocentowo zdecydowanych, zostaję sam. Nic to, na przełomie Lipiec- Sierpień ruszam w samotną podróż najdłuższym polskim szlakiem górskim. Całość szlaku ma 492 km (choć niektóre źródła podają, że ponad 500). Szlak kiedyś prowadził znacznie dalej, bo aż do Rumunii. Jednak po ustanowieniu granic po drugiej wojnie, zaczyna się(kończy) w Wołosatym.

Czytaj więcej O tej wersjiCzerwonym szlakiem GSB. Wołosate – Iwonicz