Daleko w świat

Borders are open, now open your mind

Babia Góra latem i zimą

Babia Góra latem i zimą

Babia Góra to najwyższy szczyt Beskidu Żywieckiego. Co roku odwiedzają ją tysiące turystów. Dla mnie stanowi swojego rodzaju hobby, byłem na niej chyba w każdej kombinacji, zaczynając z Zawoi, z Wideł, z Krowiarek, z Policznego oraz przez Małą Babią Górę. Latem, zimą, nocą, przez przełęcz Brona i Perć Akademików. Tak się złożyło, że jest jednymWięcej oBabia Góra latem i zimą[…]

Orla Perć

Orla Perć

Wpis ten to moje wspomnienie z młodości 😉 W 2004 roku zadzwoniła do mnie znajoma i zaproponowała wspólny wypad w Tatry. Wcześniej chodziliśmy po Beskidach, wiedziałem, że mamy podobne tempo więc się zgodziłem. Nigdy wcześniej nie byłem w Tatrach, nie miałem tez pojęcia „z czym to się je”. Ale Patrycja była bardziej doświadczona, więc onaWięcej oOrla Perć[…]

Rowerem wzdłuż Bałtyku

Rowerem wzdłuż Bałtyku

w 2017 po powrocie z Głównego Szlaku Beskidzkiego miałem jeszcze trochę urlopu. Moje nogi były mocno uszkodzone, ale odkryłem, że niezbyt czuję otarcia i brak paznokci kiedy jeżdżę rowerem. Nie namyślałem się długo, zadzwoniłem do znajomej i już następnego dnia byliśmy z rowerami, namiotem i pogodą ducha w Szczecinie. Nie będę pisał codziennej relacji zWięcej oRowerem wzdłuż Bałtyku[…]

Czerwonym szlakiem GSB. Wołosate – Iwonicz

Czerwonym szlakiem GSB. Wołosate – Iwonicz

W czerwcu 2017 pada pomysł – jedziemy na Główny Szlak Beskidzki. Mija kilka dni i okazuje się, że z całej ekipy ludzi stuprocentowo zdecydowanych, zostaję sam. Nic to, na przełomie Lipiec- Sierpień ruszam w samotną podróż najdłuższym polskim szlakiem górskim. Całość szlaku ma 492 km (choć niektóre źródła podają, że ponad 500). Szlak kiedyś prowadził znacznie dalej, bo aż do Rumunii. Jednak po ustanowieniu granic po drugiej wojnie, zaczyna się(kończy) w Wołosatym.

Czytaj więcej O tej wersjiCzerwonym szlakiem GSB. Wołosate – Iwonicz