Kazachstan- informacje praktyczne

Kanion Szarynski, Charyn Canyon

Kazachstan

Kazachstan – Państwo w Azji środkowej, dziewiąty największy kraj świata, pustynne stepy, krystalicznie czyste górskie jeziora, drugi największy kanion świata kontrastują z bardzo nowoczesnymi miastami takimi jak Astana i Ałmaty.

Kraj ten nie jest popularnym kierunkiem turystycznym dla Polaków. Powód? Jest po prostu zbyt słabo wypromowany, mało kto organizuje tam zorganizowane wczasy, a wiedza wiedza większości z nas na temat Kazachstanu kończy się na – był tam sojuz i Borat.
A to błąd!

Kazachstan jest rajem dla podróżników i odkrywców, oferuje wspaniałe widoki, górskie trekingi, cudowne rzeki, widok niekończącego się stepu, fantastyczną kuchnię i sympatycznych tubylców. Po swojej podróży po południu Kazachstanu postanowiłem podzielić się praktycznymi informacji na temat – „Z czym to się je”.

Ceny
Obowiązującą walutą jest Tenge. Dla prostego liczenia można przyjąć, że 1000 Tenge to 10 zł. Dolary i Euro wymienimy bez problemu w dużych miastach, choć należy mieć na uwadze, żeby nasze banknoty były w dobrej kondycji, bo każdy zostanie obejrzany ze wszystkich stron. Jeśli wymieniasz dolary, to pamiętaj, żeby to były tzw „duże głowy”. Dodam, że nie opłaca się wymieniać pieniędzy na lotniskach i dworcach, ale to raczej jasne.

Porównując z cenami w Polsce, generalnie jest taniej. Importowane produkty w sklepach są odrobinę droższe niż u nas, za to lokalne raczej sporo tańsze. I tak za dobre piwo w sklepie zapłacimy około 3 zł, chleb 3 zł, a za lokalny wędzony ser, bardzo popularny jako zagryzka do piwa, 5 zł. Paliwo około 1,80 zł / litr, bilet autobusowy po mieście 1,50 zł, Taksówka po mieście 20 zł, marszrutka w granicach 6-10 zł za 100 km. Wejście do parku narodowego 7,50 zł, shared taxi (za cały samochód, cena rozbija się na wszystkich podróżnych) w zależności od miejsca 40-60 zł za około 50 km.

Zwyczaje
Kazachstan jest państwem dwuwyznaniowym – prawosławnym i muzułmańskim, ale podejście do religii jest raczej luźne. Krótkie spódniczki i luźne, europejskie stroje, nie są niemile widziane, ale nie wejdziemy w nich do meczetu. Nie zauważyłem też, żeby jakieś z codziennych zachowań Europejczyków wzbudzały specjalne zainteresowanie.

Transport
Po kraju możemy poruszać się samolotami (z racji ogromnych odległości jest to uzasadnione), pociągami, marszrutkami (chyba najbardziej popularne, taki busik osobowy, który rusza, kiedy się napełni, więc czasami czekamy w nim 5 minut, a czasami 3 godziny zanim ruszy), shared taxi (prywatne auta osobowe w których cena rozbija się na wszystkich uczestników wyprawy), autobusami (po miastach i czasami nocnymi autobusami długodystansowymi), autostopem (trzeba na początku pytać o cenę, niektórzy kierowcy życzą sobie jakieś symboliczne kwoty za podwózkę), konno (wynajem koni jest tani, około 30 zł za dzień) lub pieszo.

Transport jest niezbyt zorganizowany i dosyć chaotyczny, więc najlepiej o wszystko pytać miejscowych, zawsze doradzą skąd odjeżdża marszrutka czy gdzie możemy łapać taxi. W miastach istnieje jeszcze odpowiednik naszego Ubera, również jest tanio i szybko, trzeba tylko zainstalować lokalną aplikację w telefonie.

Jezioro Kolsay II, Kolsay II lake

Język
Jeśli jesteś turystą, który chce zapłacić i mieć „z głowy”, nie musisz znać żadnego języka poza angielskim. W hotelach i hostelach nie ma żadnego problemu z komunikacją po angielsku, znajdziesz tam też namiary na prywatne osoby organizujące wycieczki do najciekawszych miejsc turystycznych, jak Kanion Szaryński czy jezioro Kaindy.

Jeśli zaś chcesz negocjować ceny, załatwiać wszystko samemu i dogadywać się z lokalsami, polecam nauczyć się podstaw rosyjskiego. Niestety na prowincji nie znajdziemy nikogo władającego angielskim, więc rosyjski nawet w stopniu absolutnie podstawowym ułatwi życie zupełnie. Cyrylica też się przyda, bo ciężko bez niej odróżnić szyld notariusza od sklepu monopolowego, a jeszcze trudniej wybrać coś z menu w restauracji, jeśli nie jest okraszone zdjęciami 😉

Jedzenie
Fantastyczne, jeśli…. Nie jesteś jaroszem! Kazachowie nieomal od rana do wieczora jedzą mięso. Czasami z rana można spotkać się z płatkami owsianymi z owocami, czy ciastem naleśnikowym z dżemem, jednak na obiad i kolację, to już tylko baranina, wołowina lub konina. Mięso jest wyborne, przypuszczam, że nieskażone chemią i antybiotykami, a przetwarzane naturalnie. Jedzenie w restauracjach jest tanie, za pełny posiłek poza ścisłym centrum dużego miasta nie zapłacimy więcej niż 15 zł.

Telekomunikacja
W każdym hotelu, hostelu czy większej restauracji znajdziemy darmowe WiFi. Do tego karty sim do telefonu są bardzo tanie (około 25 zł za 5 gb internetu) i nie trzeba ich w żaden sposób rejestrować. Niestety gorzej jest z zasięgiem, poza miastami praktycznie telefony nie działają, więc z pochwaleniem się nowościami na Facebooku będziemy musieli zaczekać do powrotu do miasta 🙂

Informacje praktyczne
– Negocjować ceny wszystkiego. Czasami rezygnując z jednego czy dwóch shared taxi jesteśmy w stanie zbić cenę z 8000 do 4000 tenge.
– Można biwakować wszędzie w granicach rozsądku – w parkach narodowych, w lasach, w górach czy w szczerym polu. Ludzie nawet jak się zabłąkają do nas, nie są niebezpieczni, a raczej ciekawi przybysza, często zapraszają na herbatę (czaj) śniadanie (zawtrag) czy, jeśli jesteśmy na wsi, oferują kurt na drogę (rodzaj sera w solance, bardzo słony ale pomaga zatrzymać w upale wodę w organizmie)
– Nie bać się ludzi, pytać, pokazywać – Kazachowie to bardzo pozytywny, otwarty i dobrze nastawiony do turystów naród
– Polecam aplikację maps.me – działa offline, ma świetnie zaznaczone górskie trasy na treking i nie wymaga mocnego telefonu żeby działać.

Szczerze polecam Kazachstan jako miejsce do następnej podróży. Kraj ma swój klimat, jest otwarty na przybyszów i tani, a jednocześnie niesamowicie ciekawy i tak bardzo różny od naszego państwa.

Jeśli macie jakieś dodatkowe pytania to śmiało piszcie, chętnie na wszystko odpowiem. Pozdrawiam
 

Pozostaw komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o