Motywacja do podróży

Czułeś kiedyś całym sercem chęć zrobienia czegoś? Tak, żeby rzucić wszystko co w tej chwili robisz, odłożyć wszystko na bok i zająć się tą jedną rzeczą?

Jeśli tak, to znaczy, że byłeś naprawdę zmotywowany. Problem w tym, że nieczęsto czuje się tak silną chęć zrobienia czegoś.

Ludzie pytają mnie skąd biorę motywację do podróżowania, odkrywania. Gdyby ktoś kiedyś zapytał mnie o to, to zapewne odpowiedziałbym, że taki po prostu jestem. Postanowiłem jednak przyjrzeć się sam sobie trochę bliżej i podzielić się swoimi przemyśleniami.

O czym marzysz?

Odpowiedz sobie na pytanie, co chcesz odwiedzić, gdzie chcesz się udać. Jakie jest Twoje największe podróżnicze marzenie? Wejście na Rysy? Przejechanie rowerem wschodniej granicy Polski? Wyprawa na Kaukaz? Spływ kanoe po Amazonce? A może próba przejścia muru chińskiego? Kiedy już będziesz wiedzieć co jest Twoim marzeniem, możesz zacząć się do spełnienia owego marzenia motywować.

Wyznacz cel

Bardzo często, a śmiem nawet twierdzić, że nieomal zawsze ludzie, którzy mówią o swoim największym marzeniu podróżniczym, kończą słowami „….ale to i tak tylko marzenie i nigdy przecież tego nie zrobię”. To jest FUNDAMENTALNY BŁĄD! Bowiem w jaki sposób można zrealizować marzenie, w którego realizację się nie wierzy? To trochę jak liczyć na wygraną w Lotto nigdy nie kupując kuponu. Uwierz, że Twoje marzenie jest możliwe. A to, że jeszcze się nie spełniło, nic nie znaczy, bo tylko kwestią czasu jest, by się ziściło. Wyznacz cel spełnię marzenie i dąż do tego.

Planuj

Kiedy już masz wybrany cel, zaplanuj w jaki sposób możesz go zrealizować. Jeśli Twój cel mieści się daleko, to zastanów się, czy trzeba tam dojechać pociągiem, polecieć samolotem czy też może dojechać autostopem. Dowiedz się, czego będziesz potrzebować w tym miejscu. Wizy? Paszportu? Dobrych butów górskich? Butli tlenowych? Planuj i jeszcze raz planuj. To początek drogi do realizacji marzenia.

Małe kroki

Nie od razu Rzym zbudowano. Jeśli Twoje marzenie wymaga spełnienia wielu czynników, nie poddawaj się na początku. Do realizacji niektórych przedsięwzięć potrzeba czasu. A każda rzecz, którą robisz, by zrealizować wyznaczony cel zbliża Cię do spełnienia marzenia! Przykładowo, jeśli Twoim marzeniem jest przejść jakiś odcinek w górach, to kupno butów będzie już małym krokiem ku realizacji. Następnie kupno mapy. Bilet na pociąg. Rezerwacja w schronisku. Małymi krokami dąż do tego, by to marzenie przybliżać.

Myśl pozytywnie

Jeśli chcesz spełnić swoje marzenie, to nie możesz się do niego nastawiać negatywnie. Myśl o nim pozytywnie. Powtarzaj, że się uda, powtarzaj, że to tylko kwestia czasu. Jeśli potrzeba więcej pieniędzy, to poczekasz trochę dłużej, aż uzbierasz, ale uda się! Pamiętaj, że realizujesz cel dla siebie.

Wizualizuj

Kiedy marzysz o osiągnięciu swojego celu, wizualizuj jak to będzie, kiedy go osiągniesz. Wstaw siebie w swoje marzenie i wyobraź sobie, jak jedziesz na wielbłądzie po wymarzonej Saharze, jak wspinasz się na Pik Lenina w Kirgiskich górach lub jak zajadasz się przysmakami orientalnej kuchni gdzieś w Pekinie. Twój umysł potrzebuje takich myśli, by naprowadzać Cię na realizację Twojego celu. A jednocześnie wizualizacja pozwoli Ci jeszcze silniej myśleć pozytywnie.

Powiesz pewnie, że to wszystko nie jest takie łatwe, że przecież jest tyle czynników, które trzeba wziąć pod uwagę et cetera, et cetera. A ja powiem Ci, że wręcz przeciwnie. To właśnie JEST TAKIE ŁATWE. Twoje marzenie może na początku wydawać się ogromne, dalekie, nieosiągalne. Ale tak samo jest np. z jazdą daleko samochodem. Na początku myślisz, że trzeba będzie tyle siedzieć za kółkiem, a tu po drodze korki, upały, remonty….. a ostatecznie dojeżdżając do celu myślisz, że wcale nie było tak źle. A nawet jeśli było, to już po sprawie, jesteś na miejscu. Tak samo jest z marzeniem. Na samym początku może przerazić ogrom rzeczy, które trzeba zrobić, by je zrealizować, ale pod koniec będziesz z siebie bardzo zadowolony i powiesz sobie dałem radę!

Michał Golla