Tajwan okiem Polaka

Tajwan granice

Jest takie miejsce na świecie, gdzie co pięćdziesiąt metrów można znaleźć knajpkę z jedzeniem, ludzie śpiewają karaoke w parku, uśmiechają się i są bardzo życzliwi, miejsce, gdzie stoi drugi najwyższy budynek świata, a co kilka kroków można natknąć się na ogromne buddyjskie świątynie. Ten kraj to Tajwan.

///Ten artykuł ukaże się również w angielskiej wersji językowej///

Tajwan okiem Polaka

Miałem niewątpliwą przyjemność spędzić kilka ostatnich dni na Tajwanie. Jest to państwo mieszczące się na niewielkiej wyspie, nieopodal Chin. Na arenie międzynarodowej nieuznawane często za kraj, a za część Chińskiej Republiki Ludowej. Ale czy Tajwan to Chiny?

Taipei

Od pierwszego momentu, zaraz po wylądowaniu, spodobało mi się to miejsce. Ciekawa konstrukcja lotniska, dobra organizacja transportu publicznego. Nie wychodząc z budynku lotniska możemy przejść na linie pociągowe, którymi pojedziemy wprost do Taipei za kilkanaście złotych. Takim pociągiem można pojechać na Main Station, skąd można przesiąść się na linie metra bądź na superszybką kolej prowadzącą na południe wyspy. Oprócz języka chińskiego, w komunikacji publicznej wszystkie znaki oraz komunikaty są podawane również po angielsku, więc ciężko się zgubić. Ale ten artykuł to nie poradnik, a opis wrażeń, więc zaczynamy!

Na dole Japonia, na górze Tajlandia!

To była moja pierwsza myśl po wysiadce z metra! W metrze panuje ład, porządek, cisza. Ludzie ustawiają się w kolejce jeszcze przed przyjazdem pociągu, grzecznie czekając, by wsiąść do wagonu. W środku – czystość, cisza. Nikt nie rozmawia zbyt głośno. Na ruchomych schodach – wszyscy jadą po prawej stronie, by lewą mogli ich wyprzedzić idący szybciej. Ale na ulicy…

Ogromna ilość świecących neonów, unoszący się zewsząd zapach przygotowywanych potraw i wszechobecne skutery. Miasto tętni życiem, ma klimat widoczny już od pierwszego wejrzenia, ma „duszę”!

Ludzie

Zwracamy na siebie uwagę jako obcokrajowcy. Nie ma tu wielu turystów z Europy, naprawdę niewielu spotkałem ludzi mojej karnacji skóry. Także trzeba być przygotowanym, że lokalni mieszkańcy przyglądają się nam ciekawie. Zdarzyło mi się kilka razy na ulicy usłyszeć „hello”, raz nawet usłyszałem „hello handsome guy”. Kolejnym razem, idąc przez park i słuchając karaoke, zostałem zaczepiony przez starszego mężczyznę. Niezbyt mówił po angielsku, ale z kilku słów które chciał mi przekazać dowiedziałem się, że zajmował się chemią do wkładów do długopisów. Niczego ode mnie nie chciał, jedyne co, to był po prostu zainteresowany i chciał nawiązać podstawowy kontakt.

Ludzie na Tajwanie są fantastyczni! Mili, uprzejmi. W restauracjach, gdy pytałem o angielski, nie patrzono na mnie jak na kosmitę, tylko szukano kogoś, kto będzie się ze mną w stanie choćby trochę skomunikować. I to nie tylko wśród obsługi, ale także wśród klientów. No problem 😉

Jedzenie

Pachnie na każdym rogu. Toffu, krewetki, kulki ryżowe, zupa z małż, placki z dżemem, jajka z mięsem i ryżem, ośmiornice…. długo by wymieniać. Będąc tam przez kilka dni, jadłem codziennie coś innego, a nadal nie uważam, że miałem okazję spróbować choćby jednej czwartej dostępnych potraw. Nie dość, że jest przepysznie, to na dodatek bardzo tanio! Posiłek zjemy już za 8-10 zł. I mając na myśli posiłek, gwarantuję, że to nie namiastka dania, a coś, po czym na pewno będziemy syci.

No i Bubble Tea! Słodka, gorzka, z mlekiem, bez mleka- jedna z najbardziej znanych, charakterystycznych rzeczy z Tajwanu. W środku pływają granulaty tapioki. Jest pyszna. Warto również spróbować  tradycyjnie parzonej chińskiej herbaty- ma moc!

Przyroda

Wyjeżdżając z miasta i udając się na południe, trafiamy na opuszczone tereny. Wokół góry, przyroda, rzeka. My mamy w planie wspinać się w górę rzeki! Fantastyczna przygoda. Zabrali mnie tam wraz z narzeczoną moi Tajwańscy przyjaciele, żeby pokazać mi Tajwan od strony przygody, natury. Było fantastycznie, dziękuję! Koniec naszej wycieczki wieńczy gorące źródło, w którym spędzamy ponad godzinę (trzeba uważać, żeby się nie poparzyć!) zajadając winogrona.

wspinaczka w gore rzeki, Tajwan

Tajwan a Chiny

Tajwan uważa się za niepodległe państwo, Chiny uważają Tajwan za swoją część. Ale jak to jest tam, na miejscu?

Oba kraje używają języka mandaryńskiego, ale na Tajwanie mają swoją odmianę, o wiele bardziej „miękką” i przyjemną dla ucha. Również znaki to chiński tradycyjny, a nie uproszczony.

Tajwan ma demokrację, Chiny mają komunizm.

Na Tajwanie ludzie są mili i uprzejmi, bardzo pozytywnie nastawieni do osób odwiedzających ich kraj, nawet, kiedy nie potrafimy się z nimi skomunikować (choć ucząc się nawet kilku zwrotów po chińsku, takich jak „mam na imię..”, „miło mi cię poznać”, „rozumiem / nie rozumiem” możemy wywrzeć bardzo pozytywne wrażenie! ). I przede wszystkim – nie widać żadnych zagrożeń kradzieżami, napadami czy próbami wyłudzeń. W Chinach bywa różnie.

Co ja myślę? Tajwan to absolutnie nie Chiny. Prócz podobnego języka i położenia geograficznego, niewiele ma wspólnego z Chinami. Wierzę w niepodległość i suwerenność Tajwanu. To osobny kraj, naród, inne tradycja i własna kultura.

Tajwan

Słowem podsumowania

Tajwan to miejsce wymarzone na podróż!

Jest ciepło, bezpiecznie, tanio! Dobrze rezerwując lot (niestety, nie ma bezpośrednich z Polski) możemy lecieć w dwie strony już za około 1500 zł.

Każdy znajdzie tu coś dla siebie.

Chcesz poznać ciekawych ludzi, nową kulturę? Jedź na Tajwan.

Chcesz dobrze zjeść, posmakować nowych potraw? Jedź na Tajwan.

Chcesz pochodzić po górach sięgających nieomal 4000m? Jedź na Tajwan.

Chcesz wypocząć na wybrzeżu, wpatrując się w morze? Jedź na Tajwan!

 

Już wkrótce przewodnik praktyczny – ceny, noclegi, komunikacja, opis atrakcji!

13
Pozostaw komentarz

avatar
8 Comment threads
5 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
9 Comment authors
Travel BugKarolina / Nasze BąbelkowoMichalAgnieszkaNatalia Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Karolina
Gość

No to jade! Z Twojego opisu wynika, ze Tajwan jest fantasyczny, a ja Azje kocham calym sercem, ale tu jeszcze nie dotarlam. Trzeba nadrobic jak najszybciej!

Ola
Gość

Wygląda super 😉 Już jakiś czas temu czytałam też taki pozytywny opis i coraz częściej myślę, że Tajwan trzeba koniecznie dopisać do listy 🙂

aneta
Gość

Tajwan i usa to moje dwa największe marzenia do spełnienia i zobaczenia na własne oczy

Kasia
Gość

Bardzo chętnie odwiedziłabym Tajwan. Wydaje się niesamowitym miejscem 🙂

Natalia
Gość

Jeśli Tajwan to nie Chiny to jestem na tak, polecę z przyjemnością! W Chinach spędziłam 6 tygodni i z rozrzewnieniem wspominam wylot z tego kraju. Na Tajwanie byłam tylko kilka godzin w trakcie przesiadki, także wszystko przede mną 🙂

Agnieszka
Gość

Mam wrażenie, że wszyscy podróżują, tylko nie ja! Bardzo chciałabym zobaczyć Tajwan na własne oczy. Proszę o więcej zdjęć!

Karolina / Nasze Bąbelkowo
Gość

Nie wiem, czy kiedykolwiek będę miała okazję tam pojechać – ale po takiej rekomendacji czuję się bardzo zachęcona 🙂

Travel Bug
Gość

Tajwan chyba nie jest zbyt popularnym kierunkiem, a z Twojego opisu wydaje mi się bardzo atrakcyjny. Nie wiedziałam, że można się tam dostać już za 1500 zł. Co 5o metrów knajpka z jedzeniem – jadę tam w ciemno;) ceny posiłków nie odstraszają, a wręcz zachęcają. Nigdy nie próbowałam też Bubble Tea i nie wiedziałam, że jest charakterystyczna dla Tajwanu. W Polsce zawsze podchodzę do niej jak do jeża, ale chyba najwyższy czas przekonać się i spróbować jak smakuje:) Dzięki za przybliżenie i przypomnienie mi o tym kraju:)