Jak prać śpiwór by go nie zniszczyć

Jak prać śpiwór by go nie zniszczyć

Śpiwory dzielimy na dwa typy pod względem wypełnienia. Są to śpiwory syntetyczne i puchowe. W dużym skrócie mówiąc – śpiwory puchowe po rozłożeniu podlegają rozprężeniu. Rozpręża się wypełniający je puch (w najlepszych gatunkowo śpiworach jest to puch gęsi lub kaczy) dzięki czemu mikroprzestrzeń pomiędzy puchem wypełnia się powietrzem dając nam dodatkową warstwę izolacji.

Śpiwór puchowy czy syntetyczny – jak wybrać?

Wszystko co musisz wiedzieć o rodzajach wypełnień!

Niezależnie od tego, jaki rodzaj śpiwora wybierzemy, niezależnie od tego – jak będziemy o niego dbać i go wietrzyć, w końcu trzeba będzie go wyprać. W śpiworze odkładać się będzie wilgoć, zarówno powodowana warunkami zewnętrznymi jak i naszym oddychaniem, oraz pot. Śpiwór zacznie brzydko pachnieć i najchętniej wrzucilibyśmy go po prostu do pralki. Czy tak można? Można, ale…

Jeśli nie zadbasz o prawidłowe pranie śpiwora możesz uszkodzić jego wypełnienie – dotyczy to zwłaszcza śpiworów puchowych, tym samym śpiwór zupełnie straci swoje właściwości izolacyjne. A po co komu ciepły śpiwór, który przestał być ciepły?

Po pierwsze w praniu śpiwora…. unikaj prania 😉

Śpiwór dość łatwo ubrudzić, a do miejscowych zanieczyszczeń lepiej użyć zwyczajnej gąbki lub szmatki niż od razu wrzucać śpiwór do pralki. Dlaczego? Dlatego, że każde pranie, niezależnie jak poprawne wykonane, odbiera trochę właściwości termicznych śpiworowi.

Jeśli zaś chodzi o samo spanie w śpiworze, by nie nabawił się przykrego zapachu, zwłaszcza wtłaczanego w niego przez nasz pot, należy rozważyć zmianę bielizny przed pójściem spać, by nie kłaść się brudnym i spoconym po całym dniu marszu.

Dobrym pomysłem jest również używanie wkładek do śpiwora.

Nie zapomnij by jak najczęściej wietrzyć śpiwór i nie dać mu zawilgnąć!

Kładąc śpiwór “w outdoorze” kładź go na materac lub karimatę. Pozwoli to uchronić go przed naciąganiem wilgoci bezpośrednio z podłoża.

Jak poprawnie spać w śpiworze

MEEEEGA zbiór rad jak zadbać o komfort, temperaturę i higienę podczas spania w śpiworze. Musisz to przeczytać! 🙂

Jak jednak każda rzecz – nic nie trwa wiecznie i wcześniej czy później, zwłaszcza po intensywnym użytkowaniu, trzeba będzie śpiwór wyprać. W jaki sposób to zrobić, by śpiwora nie uszkodzić?

Jak prać śpiwór
Jak wietrzyć śpiwór z rana, to tylko na czymś, nigdy bezpośrednio na ziemi!

Czy śpiwór prać w pralce czy ręcznie?

Obie metody są dobre. Ale polecam użycie pralki, bo zrobi to ona znacznie lepiej. Jeśli zdecydujesz się na pranie ręcznie, to zarezerwuj sobie na to całą wannę, bo będzie to długi i dość wymagający proces 🙂

Czy w każdej pralce można prać śpiwór?

Nie. Zaskoczony(a)? Śpiwór należy prać tylko i wyłącznie w dość dużych pralkach. Jeśli mieszkasz samemu, jesteś minimalistą, masz tylko mini pralkę o ładowności 3-4kg to zrezygnuj z prania śpiwora w pralce i wypierz go ręcznie.

Śpiwór podczas prania nabierze ogromną ilość wody i stanie się o wiele większy, dlatego do prania w pralce należy użyć pralki o bębnie co najmniej 6-7 kg (najczęściej spotykane pralki).

Pranie śpiwora w pralce krok po kroku

Namocz śpiwór

Przed użyciem pralki włóż śpiwór do wanny czy dużej miski wypełnionej wodą i pozwól mu nasiąknąć. Zostaw go w wodzie na pół godziny przed skorzystaniem z pralki. Dzięki temu woda wypełni wszystkie “ukryte” miejsca w śpiworze i pranie będzie dokładniejsze.

Środki do prania śpiwora

Uwaga – śpiwora nigdy nie pierzemy przy użyciu standardowego proszku czy płynu do prania.

Jeśli masz śpiwór puchowy, to zastosuj środek do prania i impregnacji puchu. Wydatek niewielki, a pozwala zaoszczędzić sporo pieniędzy straconych, gdy uszkodzimy drogi śpiwór puchowy (pranie śpiwora przy intensywnym użytkowaniu – 1 raz na rok/ koszt śpiwora puchowego – 1500PLN, koszt detergentu – 12-15zł…. mówi samo za siebie, prawda?). Ja do śpiwora puchowego używam preparatu NIKWAX Dawn Wash Direct <<- Sprawdź link. Nadaje się też świetnie do prania kurtek puchowych.

Jeśli masz śpiwór syntetyczny, to polecam preparat firmy Grangers Down Wash <<- sprawdź link. Kosztuje około 25 zł ale możesz stosować ten środek zarówno do śpiwora syntetycznego, jak i do wszystkich drogich tkanin syntetycznych – kurtek, spodni, odzieży sportowej a nawet do wełny merino! Jest więc świetną i nie tylko jednorazową inwestycją, bo prócz wyprania, również impregnuje w pewnym stopniu tkaniny.

A jeśli jeszcze nie wiesz, to sprawdź “jak nosić odzież termoaktywną“.

Jeśli masz śpiwór puchowy, to warto do pralki wrzucić kilka…. piłeczek tenisowych! Tak, to prawda. Takie piłeczki w żaden sposób nie uszkodzą pralki, a pozwolą “rozbijać” zbrylenia puchu, co oszczędzi ci pracy podczas suszenia (przeczytasz o tym kilka akapitów dalej)

Temperatura i program prania śpiwora

Nawet, jeśli metka mówi – “więcej”, nie sugeruj się i ustaw temperaturę prania na 30 stopni Celsjusza. Wyższe temperatury mogą uszkodzić wypełniacz w śpiworze. Jeśli chodzi o program, to ustaw taki do prania tkanin delikatnych.

Wirowanie i płukanie

Wirowanie to wygoda i przyspiesza suszenie, ale w przypadku śpiwora – unikaj tego. Ustaw za to dodatkowe płukanie. Ale uwaga – nie stosuj płynów do płukania – nie działają one dobrze na wypełnienie w śpiworach.

Po zakończonym praniu możemy włożyć śpiwór jeszcze na 1-2 płukania do pralki lub wypłukać pod bieżącą, zimną wodą w wannie lub pod prysznicem. Dzięki temu pozbędziemy się z wnętrza śpiwora wszystkich detergentów. Proces powtarzamy tak długo, jak długo woda z płukania będzie się pienić.

Suszenie śpiwora po praniu

Właściwie to tutaj dwie rzeczy są ważne. Po pierwsze – susz śpiwór powoli. Nie kładź go na żadne źródła ciepła, w pobliże pieca, na otwarte słońce, na kaloryfer, nie pomagaj mu dmuchawą czy suszarką do włosów. Daj śpiworowi wyschnąć samemu i powoli.

Po drugie – nie zawieszaj śpiwora w pionie. Susz go w poziomie. Wypełnienie śpiwora podczas suszenia powinno powoli wracać do swojego naturalnego stanu, a ciężki, namoknięty śpiwór będzie się niepotrzebnie “naciągał” co negatywnie wpłynie na jego wypełnienie.

Śpiwór podczas suszenia należy co kilka godzin odwracać i roztrzepywać, by pomóc wypełnieniu “ułożyć się” w oryginalny sposób. Czynność tą należy przeplatać z wywracaniem go na lewą stronę i z powrotem, tak, by równomiernie suszyć go na wszystkich płaszczyznach.

Jeśli chodzi o śpiwory puchowe, to należy również “macać” śpiwór w poszukiwaniu nienaturalnych zbryleń. Śpiwór puchowy często wymaga pewnej pomocy w powrocie do swojego naturalnego kształtu, dlatego zbrylenia trzeba rozgnieść lub “rozmasować”.

W lecie suszę śpiwór na suszarce rozłożonej w cieniu, rozciągając śpiwór na całej jej długości. W zimie rozłożyłem w korytarzu szmaty i ręczniki i suszyłem na podłodze.

Suszenie śpiwora może potrwać nawet 4-5 dni. Trzeba to zrobić z cierpliwością, w przeciwnym wypadku po prostu niszczymy to, w co zainwestowaliśmy. Bo jak pewnie wiesz – śpiwór puchowy swoje kosztuje.

Podsumowanie

Stosując te bardzo proste, choć odrobinę czasochłonne zasady, pozwolisz zachować śpiworowi jego właściwości termoaktywne na dłużej, a przecież o to chodzi – by sprzęt wiernie i poprawnie służył jak na dłużej, a nie, żeby służył tylko do pierwszego prania!

A jeśli już wyprałeś(aś) śpiwór, to może zainteresuje cię

Samotna noc na łonie natury

Poradnik “jak zacząć” biwakowanie
5 1 głosuj
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
7 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Pokaż wszystkie komentarze
Ania
9 lipca 2020 16:26

Bardzo fajny i interesujący wpis. Sama w sumie jeszcze nigdy nie korzystałam ze śpiwora, więc na szczęście uniknęłam konieczności jego prania, ale myślę, że jak już kiedyś śpiwór zakupię i będę “zmuszona” go uprać to już wiem jak to zrobić. 🙂 Dzięki! I pozdrawiam! 🙂

Karolina z Rudeiczarne.pl
9 lipca 2020 23:47

Nie taka łatwa i oczywista sprawa 🙂 podobnie jak w przypadku prania kurtek i odzieży z membranami itd, trzeba bardzo uwazax 🙂

Blog podróżniczy W poszukiwaniu końca świata

Michał, tak abstrachując od tematu jestem pełna podziwu tej pracy, którą wkładasz do prowadzenia bloga. Nie wiem, który raz u Ciebie jestem, ale zawsze wszystko opisujesz rzetelnie i szczerze, do tego wyczerpująco. Niewiele takich blogów podróżniczych na naszym rynku.

PS co do śpiworu, myślałam, że pierze się go co najmniej po każdej wyprawie, często. No* ale podobnie jak Ania- w śpiworze spałam może raz w życiu. Albo wcale 🙂

Pozdrawiam serdecznie,
Ewelina

CzteryFajery.pl - blog kulinarny
12 lipca 2020 07:54

Dawno już nie spałam w śpiworze. Przypomniałeś mi czasy studenckie i nasze wyprawy w góry 🙂