Image Alt

Blog

Zwiedzanie Seulu

korea Gotowy 3-5 dniowy plan zwiedzania Seulu

Seul, stolica Korei Południowej, jest jednym z najciekawszych miast jakie miałem okazję zwiedzić. Śmiem stwierdzić, że każdy może w nim znaleźć coś dla siebie. Wielbiciele nowoczesnych technologii – masę ciekawych rozwiązań i pomysłów na działanie miasta (o tym później). Osoby chcące zobaczyć zabytki – nie będą się nudzić. Miłośnicy przyrody – nie brakuje trekkingów dla nich. Foodies – Korea to raj spożywczy!

Muszę przyznać, że wyjeżdżając do Seulu nie myślałem za wiele. Jednak kiedy już się tam znalazłem, zakochałem się w tym mieście po prostu absolutnie. Przejdźmy do tego, co mnie tak “kupiło” w tym mieście.

Zaskoczeniom w Seulu nie było końca

Zwiedzając Seul właściwie coś dziwiło mnie na każdym rogu. W chwili obecnej mieszkam od 6 lat w Azji, na Tajwanie, więc jestem przyzwyczajony do nowoczesnych i niekonwencjonalnych rozwiązań. Jednak Seul po prostu aż przytłacza ich ilością. Przykładowo – przejścia dla pieszych. Zmorą dzisiejszych czasów jest wpadanie pod samochody osób gapiących się w telefony. By temu zapobiegać, koreańskie władze wprowadziły oświetlenie na przejściach dla pieszych instalowane… w krawężnikach. Wtedy patrząc w dół, w telefon, widzimy kolor światła.

Albo odkurzacze trekkingowe (to moja własna nazwa :)). Kończymy trekking, mamy buty i spodnie brudne z zaschniętego błota. Wstyd tak wejść do autobusu, a nanieść do samochodu takiego bagna też nie sztuka. A tu pyk – na zejściach z gór są odkurzacze. Podobne do tych, jakie są na ręcznych myjniach samochodowych. Możemy wyciągnąć błoto ze spodni i bieżnika trekkingowych butów.

Kafejki bez kelnerów i obsługi – wszystko obsługiwane przez roboty. W komputerze na wejściu wybieramy kawę i dokonujemy płatności zbliżeniowo, a później robot przygotowuje nasz napój. Takich drobiazgów na każdym kroku w Seulu spotkasz mnóstwo i będą cię zaskakiwać każdego dnia.

atrakcje Seulu
Jedzenie w Korei naprawdę jest przepyszne

Zanim przyjedziesz do Korei:

Jest kilka rzeczy o których warto wspomnieć jeszcze zanim przyjedziesz do Korei/Seulu. Po pierwsze aplikacje na telefon. Choć posiadanie Map Google i Google translatora wydaje się nam takie oczywiste, to… nie w Korei. Google Maps działa fatalnie, jedyne co pokazuje w miarę w porządku, to komunikację publiczną, ale i to nie każdą. Nie potrafi w ogóle nawigować pieszo ani samochodowo. Z kolei Translator Google nie rozpoznaje formalnych zwrotów koreańskich, które w tym języku są bardzo ważne. Więc tłumacząc coś Koreańczykom możemy narazić się na popełnienie faux pas. Ach i jeszcze WhatsApp… choć w Europie, Stanach i Ameryce Południowej ma się świetnie, Koreańczycy prawie go nie używają. Warto więc wiedzieć, jak przygotować swój telefon jeszcze przed wyjazdem do Korei Południowej.

Jakie aplikacje będą ci potrzebne w Korei?

  • Naver – jest to koreański odpowiednik map google. Pamiętaj, by pobierając, zwrócić uwagę na to, by pobrać anglojęzyczną wersję. Koreańczycy używają tej aplikacji zarówno do sprawdzania transportu publicznego, jazdy samochodem i nawigacji pieszej.
  • mapy.cz – aplikacja do nawigowania w górach i na szlakach. Można pobrać całą mapę Korei w wersji offline, by działała nam kiedy będziemy poza zasięgiem
  • Kakao Talk – Koreański komunikator. Może się przydać – kiedy rezerwujemy jakiś pobyt w Korei i obiekt chce się z nami skontaktować, często podaje swój Kakao ID. Bez tej aplikacji ciężko będzie się nam porozumieć.
  • Papago – koreański odpowiednik tłumacza Google. Sprawdza się świetnie w tłumaczeniu na i z koreańskiego. Dodaje formalne zwroty grzecznościowe, więc Koreańczycy nie poczują się obrażeni widząc wiadomość od nas.
Karta SIM

Zamiast kupować kartę SIM gdzieś na lotnisku, bawić się w zmienianie i ryzykować zgubienie swojej karty SIM, lepiej na wycieczkę do Korei kupić eSIM. Kartę eSIM kupujemy jeszcze będąc u siebie. Aktywujemy ją w dzień przyjazdu do Korei. W ten sposób oszczędzamy czas, a także pieniądze, bo kartę eSIM można kupić na określoną liczbę dni. Polecam kupić kartę na platformie KLOOK. To sprawdzone miejsce do kupowania rzeczy w podróży po Azji i Oceanii. Wybierasz na ile dni chcesz kartę, jaki pakiet danych i pyk, zamawiasz online. Instrukcje instalacji dostaniesz na maila. Najtańsza karta na 1 dzień kosztuje jakieś 2,20 zł. Kup kartę eSIM do Korei.

Karta na transport publiczny T-Money

Najlepszą opcją korzystania z transportu publicznego jest posiadanie karty T-Money. To idealne rozwiązanie. Zapłacisz nią za metro, autobusy czy pociągi lokalne. Mało tego, naładowaną kwotą możesz również płacić w sklepach czy kafejkach. Warto z niej korzystać, ponieważ przejazdy z użyciem t-money są często tańsze, niż przy użyciu innych form płatności. Choć kartę z łatwością kupisz w conveinient stores, lepiej zamówić ją z wyprzedzeniem. Dlaczego? Bowiem możesz zamówić ją już doładowaną jakąś kwotą. Na miejscu da się ją doładować tylko za pomocą gotówki, a wiadomo – pewnie nie masz WONów z Polski, a na lotnisku nie chcesz wymieniać kasy, żeby nie stracić na fatalnym kursie. Lepiej zamówić kartę, opłacić online i odebrać na lotnisku. Zamów kartę T-Money z odbiorem na lotnisku Incheon w Seulu

Rezerwacje z wyprzedzeniem

W Korei warto większość rzeczy rezerwować z wyprzedzeniem. Hotele, zwłaszcza w sezonie i w popularnych miejscach, szybko się wyprzedają. To samo prywatny transport, bilety itd. Dobrze o tym pamiętać, żeby się nie okazało, że nie ma dla nas gdzieś miejsc. To samo dotyczy pozwoleń na wejścia w niektóre miejsca. Np. wejście na najwyższą górę Korei, Hallasan na wyspie Jeju, wymaga aplikacji o permit z miesięcznym wyprzedzeniem. Nie zapomnij o tym robiąc plan wizyty w Korei.

Ad