Tajwańskie święto zmarłych – Dzień Zamiatania Grobów
W kulturze europejskiej święto zmarłych jednoznacznie kojarzy się z jesienią. Czy to Wszystkich Świętych, czy wywodzące się z tradycji celtyckiej Halloween, czy stare słowiańskie Dziady jesienne, wszystkie z tych świąt przypadają na październik i listopad. Ale są miejsca na świecie, gdzie święto to przypada na wiosnę a obchodzi się je zupełnie inaczej niż w Europie. Dziś przenosimy się na Tajwan.
Na Tajwanie religią dominującą jest taoizm oraz buddyzm, choć w pewnym momencie religie te tak się przeniknęły, że często nawet Tajwańczycy mają problem z ich rozróżnieniem. Obchodzone w dzisiejszych czasach święto zmarłych wywodzi się jeszcze ze starożytnych Chin i w tej samej formie obchodzą je zarówno wyznawcy taoizmu jak i buddyzmu, mimo, iż samo święto jest tradycją spoza religii. Istnieją opinie, które mówią, że dla Tajwańczyków wiara w duchy przodków jest ważniejsza od taoizmu i buddyzmu. Z moich obserwacji wynika jednak, że wiara w przodków połączyła się z wierzeniami taoistycznymi i buddyjskimi i w tej chwili stanowi ich integralną część.


Geneza
Święto Zmarłych na Tajwanie nosi nazwę „Dzień Zamiatania Grobów” (chiń.fon. Qing Mingjie, ang. Tomb Sweeping Day). W kronikach dziejów najprawdopodobniej nie zachowały się żadne źródła, które mogłyby z całą pewnością potwierdzić skąd wzięło się owo święto. Oto kilka legend, które pojawiają się najczęściej wśród podań historycznych.
Jedna z historii mówi, że w 655 p.n.e. niejaki książę Wen udał się na wygnanie, aby nie utracić korony, gdy w państwie wybuchły zamieszki. Podczas wygnania książę został uratowany przed śmiercią głodową przez lojalnego mężczyznę imieniem Jie Zitui, który nakarmił go zupą zrobioną z mięsa ze swojej własnej nogi. Gdy książę został przywrócony na tron dziewiętnaście lat później, przypomniał sobie o Jie Zitui i natychmiast wysłał swoich strażników, aby go odnaleźli i odpłacili za jego poświęcenie. Jie Zitui wraz z matką już dawno przenieśli się do innej części góry, na której mieszkali 19 lat wcześniej i nie można ich było znaleźć. Sfrustrowany książę Wen nakazał podpalenie góry, aby zmusić Jie Zutui do zejścia w dół. Po pożarze strażnicy królewscy odkryli śmierć Jie Zitui i jego matki. Aby upamiętnić Jie, książę Wen ogłosił, że dzień ten stanie się Dniem Zamiatania Grobów i w tym dniu będzie można jeść tylko zimne potrawy (Święto Hanshi). Ta tradycja jest podtrzymywana do dziś.
Inna historia mówi, że kiedy książę Wen wrócił na górę rok po pożarze, aby oddać hołd Jie Zitui, zobaczył wierzby wyrastające ze spalonej ziemi. Po ujrzeniu tego cudownego widoku poinstruował, że dzień po Dniu Zamiatania Grobów ma przypadać Święto Qingming – święto wiosny. Później Dzień Zamiatania Grobów i Festiwal Qingming zostały połączone w jedno.
Jeszcze inna historia mówi, że Dzień Zamiatania Grobów z czasów dynastii Tang związał się z Festiwalem Qingming, ponieważ cesarz Xuanzong był zły, że jego poddani spędzali zbyt mało czasu na wykonywaniu swoich obowiązków, a zamiast tego spędzali cały swój czas na modlitwie i planowaniu rytuałów pamięci ku czci zmarłych, dlatego ograniczył liczbę rytuałów do tylko jednego dnia nabożeństwa: Dnia Zamiatania Grobów.

Przodkowie w kulturze tajwańskiej
Wiara w duchy przodków jest głęboko zakorzeniona w tajwańskiej kulturze. W wielu domach wydziela się specjalne miejsce, gdzie stawia się ołtarz ku pamięci przodków oraz czci bogów. Na takich domowych ołtarzach codziennie należy zapalić kadzidła oraz położyć owoce, które są ofiarą dla przodków. Święto Zamiatania Grobów jest zaś najważniejszym dniem, w którym przodkowie są wspominani.
